Materiał Partnera

Restauracje z pomysłem - oryginalne knajpy w polskich górach

Restauracje z pomysłem - oryginalne knajpy w polskich górach

Bez względu na porę roku w górach można wypocząć, obcować z majestatyczną przyrodą, odciąć się od szarej codzienności oraz uprawiać sporty, a sporty zaostrzają apetyt. Warto wakacyjny relaks w górach połączyć z poznawaniem miejscowych specjałów, a klimatyczne wnętrza góralskich restauracji sprawiają, że każdy posiłek może być prawdziwą przygodą

Jak wybrać dobrą góralską karczmę?

Czas wakacji to czas jedzenia poza domem. Można oczywiście wykupić posiłki w hotelu czy pensjonacie i jeść „domowo”, ale czy po to wyjechaliśmy na wakacje, by doznania ograniczyć tylko do nowych widoków?

Warto wyjść do restauracji, by dać uwieść się miejscowym smakom i wysmakowanym wnętrzom z nutką historii, a nawet legendy, w tle. Restaurację czy karczmę warto wybierać, mając na uwadze zarówno jadłospis, jak i styl, w którym została wybudowana i urządzona. Białe ściany, białe obrusy i eleganckie wnętrza są dobre na biznesowy lunch. Będąc w górach, szukajmy wnętrz w góralskim stylu - mówi specjalista z Koliby Pod Czarcim Kopytem w Ustroniu Równicy.

A jakie menu powinno szczególnie przyciągnąć nasz wzrok? Szukajmy typowych miejscowych specjałów takich jak słynna kwaśnica czy oscypki jako przystawki lub składniki dań głównych, ale zwróćmy również uwagę na potrawy doskonale nam znane, zwłaszcza gdy jesteśmy na wakacjach z dziećmi. Żelazny dziecięcy zestaw w postaci pomidorowej czy rosołu i fileta w panierce ułatwi nam zjedzenie obiadu w spokoju, jeśli najmłodsi członkowie rodziny nie lubią poznawać nowych smaków.

Niektóre karczmy góralskie zaskakują oryginalnością nie tylko potraw, ale i sposobów ich podania, bo gdzie jeszcze można w restauracji upiec sobie pstrąga lub kiełbaskę wprost nad ogniskiem? 

Obiad z legendą w tle

W filmach często pojawia się motyw poszukiwaczy duchów i miłośników noclegów w nawiedzonych hotelach. W górach trudno o takie atrakcje, ale są restauracje góralskie, w których posiłek można zjeść, obcując z legendą o diable Rokicie (postać z mitologii słowiańskiej), a nawet znaleźć pozycje w menu o historycznych korzeniach. Przykładem jest regionalna restauracja Koliba Pod Czarcim Kopytem. Poza typową kuchnią góralską w jej ofercie znajduje się napój inspirowany osiemnastowiecznym przepisem na afrodyzjak, którego receptura składa się z dwóch gatunków piwa i aż 11 ziół, przypraw i korzeni.

Same wnętrza restauracji, które tworzą kamień i drewno, również pod postacią malowniczych korzeni, tworzą niezapomnianą atmosferę wprost stworzoną, by nad grzańcem opowiadać legendy z Podbeskidzia.

Podziel się

Ogólna ocena artykułu

Dziękujemy za ocenę artykułu

Błąd - akcja została wstrzymana

Polecane firmy

Pliki cookies (tzw. "ciasteczka") stanowią dane informatyczne, w szczególności tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Dowiedz się więcej Akceptuję